social media

Twitter 280

Zmiana zasad czeka użytkowników Twittera. Zamiast 140 znaków, będziemy mieli do dyspozycji 240. Czy to oznacza koniec popularności TT?

Jedenaście lat, niezmiennie ćwierki miały aż 140 znaków. To sprawiało, że użytkownicy tego medium społecznościowego musieli nauczyć się precyzyjnie określać, co chcą przekazać. Teraz szykują się zmiany. Testowane jest podwojenie limitu. Na razie to tylko próby, które nie dotyczą Japonii, Chin i Korei. Dlaczego? Ci, którzy posługują się tym językiem doskonale wiedzą, że często jeden znak oznacza więcej niż jeden wyraz!

Twitter w założeniu miał być narzędziem do wysyłania SMS-ów do wielu osób jednocześnie. Przez lata się zmieniła jego użyteczność. Teraz jego przewagą jest przekaz „tu i teraz”. To jedyne tego typu medium niestosujące algorytmów jak Facebook, czy Instagram.

Prowadzenie konta wymaga przede wszystkim kreatywnego pisania. Jak stworzyć dobrego ćwierka ze 140 znaków? Zredagować właściwą treść i okrasić to hasztagami? Taki limit wymuszał kreatywne myślenie, zabawę słowem w ograniczonej przestrzeni. Czy ten obszar się zwiększy do 280 znaków?

Niegdyś w zamian za dodanie zdjęcia zmniejszał się limit znaków, teraz nie stanowi to różnicy. Teraz w dobie komunikacji obrazkowej i wideo samo podwojenie liczby znaków nie jest dobrym rozwiązaniem. Użytkownicy nauczyli się już koncentrować swoje myśli.

Twitter szuka najwidoczniej sposobu na odrobienie strat. W II kwartale tego roku bilans był ujemny (116 mln dolarów). W sierpniowym komunikacie właściciel poinformował, że nie będzie podawać w swoich raportach liczby dziennych użytkowników serwisu. Firma zakomunikowała wprost, że nie chce być porównywana do Facebooka, a najważniejsze są dla niej ogólne wskaźniki wzrostu.

Otrzymaj darmową wycenę

email*

telefon*

usługa*

dodatkowe informacje*